You are currently viewing Jesteś w pisarskiej rodzinie średników czy przecinków?
średnik

Jesteś w pisarskiej rodzinie średników czy przecinków?

Ostatnio wpadł mi w ręce esej Marka Bieńczyka. A w nim:

Nie wszyscy dwukropek i średnik – wymysł wczesnego renesansu – kochają. Kurt Vonnegut widział w średniku przebranego hermafrodytę, który nie przedstawia absolutnie nic. Donald Barthelme mówil, że średnik jest ,,ohydny jak kleszcze na brzuchu psa”. W „Moby Dicku'” Herman Melville użył z kolei czterech tysięcy średników. Ale później w literaturze angielskiej średnik zaczął zanikać; we Francji powstał nawet żartobliwy Komitet Obrony Średnika. Chcesz mieć styl, to się opowiedz po jednej ze stron: jesteś w pisarskiej drużynie średników czy przecinków? Nie wspominam o drużynie wielokropków. Jeden Céline, na ile to rozpoznałem, uczynił z wielokropka wehikuł stylu

Marek Bieńczyk, Ofiarodawca najlepszego tytułu [w:] Książki. Magazyn do czytania, czerwiec 2022, str. 99,

Interpunkcja to zawsze była moja zmora, a od teraz wiem, że to może być cenna wskazówka dla sztuki pisania i stawania się wyjątkową,

A tak poważnie, to kocham myślniki. Miałam też fazę wielokropków, ale ktoś mi zwrócił uwagę, że nie da się czytać przez to. Więc skończyłam. Dzisiaj uważam, że to było rzeczywiście złe, ale wtedy bardzo mi się podobało.

W książce „Ciemne typki” Keith Houston pisze:

Przez pięćset ostatnich lat dywiz kształtował słowa, wersy, akapity i strony, które czytamy.

Mnie się podoba, że kreska jest taka wielozadaniowa: zastępuje wyrażenie „od… do” w zakresach liczbowych i gdy opisujemy przestrzeń; bywa używana w złożeniach; zdarza jej się cenzurować; w dialogu może oznaczać zawieszenie głosu; może dawać bohaterowi się wypowiedzieć; może robić miejsce na wtrącenie. A na dokładkę jest minusem.

Same zalety

Team średnik czy przecinek?

A Ty, jaki team jesteś: średnik czy przecinek?

Dodaj komentarz